poniedziałek, 11 kwietnia 2016

Mój trening, czym jest dla mnie? Metamorfoza!

Witajcie Kochane!

Dziś post, który miał ukazać się już dawniej-czyli opis jak ćwiczę.
Dla mnie trening jest przyjemnością i celem samym w sobie. Kocham ćwiczyć i spędzać aktywnie czas, to mnie po części uszczęśliwia! Pokaże Wam znów jak wyglądałam zanim zaczęłam ćwiczyć :)
A wszystko zaczęło się od...koniecznie przeczytajcie starszy wpis KLIK

Gdy już przeszła mi faza na maniakalne głodówki i meczenie się, zaczęłam interesować się zdrową żywnością oraz startowałam z  ćwiczeniami. Na początku było strasznie, zrobiłam  50 brzuszków i biegłam do lustra zaglądać czy są już jakieś efekty :D Pewnie większość początkujących tak robi! 
Później zaczęłam ćwiczyć z trenerami na YT. Jednak gdy poznałam mojego chłopaka rozpoczęłam ćwiczyć na dobre, gdyż  był dla mnie inspiracją. Chodził na siłownie, biegał...a ja? Byłam sobie grubas :D Będzie już 1,5 roku jak ćwiczę regularnie z Chodakowską! Babeczka motywuje świetnie, efekty po jej treningach są spektakularne. Potrzeba tylko zawzięcia i czasu :) Śledzę wszystkie wpisy Chody oraz nowe wyzwania. Kupuje jej książki, czasopisma aby nabyć więcej wiedzy i doświadczenia. Przed 6 dni w tygodniu robię z nią treningi oraz dobieram dwa dodatkowe np na pośladki czy brzuch. Bonusy to rowerek stacjonarny lub bieganie minimum 30 minut :) 



Oto ja zanim zaczęłam ćwiczyć....rozmiar L/XL waga 60 kg czasy przed gimnazjum...




Tak gdy zaczęłam się głodzić i eksperymentować z dietami...czasy 3 gimnazjum 




A tak po  miesiącach ćwiczeń z Chodakowską i znacznych zmianach w żywieniu....



Tutaj ja w 3 gim przed balem    -----------------> pierwsze efekty treningów Chodakowskiej po pierwszych miesiącach  :) Witałam rozmiar M :D 

A tak było dalej .....



9 miesięcy - witałam rozmiar S !!!



11 miesięcy witałam rozmiar spodni XS oraz S :D 

A dziś noszę rozmiar Xs spodni i bluzek, sukienek, pozbyłam się rozmiaru xl i wagi 60 kg! 
Teraz moja waga to 52 kg przy znacznym umięśnieniu i wyszczupleniu ciała.  Jestem z siebie dumna, że dałam radę, miałam co gubić. Ale chce więcej, więcej satysfakcji! 
Dla tego teraz startuje w raz z nową płytą "Bikini" Ewy Chodakowskiej przez 3 miesiące!! 










Inny post związany z ćwiczeniami- KLIK

A jak Wasze wrażenia z mojej metamorfozy? 
Czekam na opinie! 
Buziaczek :*


76 komentarzy:

  1. Wow naprawdę świetny efekt. Nieźle się wyrzeźbiłaś! Chcieć to móc :)

    Pozdrawiam.
    http://bloogpseudoarytstyczny.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  2. Woow! ale zmiana!
    Świetna figura :)
    Obserwuje ^^

    OdpowiedzUsuń
  3. Ale wyładniałaś^^ Twoja przemiana jest ogromną motywacją. Ja nigdy nie miałam "dużego rozmiaru", ale nie zawsze podobało mi się to jak wyglądam. Jednak nie byłam gruba, więc po co ćwiczyć? Pewnego dnia śniła mi się szczupła koleżanka z gimnazjum, która nie poznała mnie na ulicy. A gdy się jej przedstawiłam powiedziała "Nie poznałam cię. Tak przytyłaś". Oczywiście nie była to prawda, nie zmieniłam się od czasów gimnazjum, ale dało mi to takiego "kopa", jakiś punkt odniesienia :)

    Zapraszam do siebie, może Ci się spodoba: http://nakoncuwszystkobedziedobrze.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  4. no czekalam na ten post z utesknieniem !
    i widzisz jak Cie face3t zmotywowal? widzisz do jakiego ciala Cie doprowadzil?! Ty powinnas mu dziekowac ! szkoda, ze moj mnie tylko rozpieszcza i, gdy nie ide z nim na pizze jest zly xD tyle, ze on nie tyje... ma swietnie wyrzezbione cialo, bo kiedys cwiczyl...POZDRAWIAM I LICZE, ZE MI SIE TAKZE UDA OSIAGNAC TO CO TOBIE.
    ps. a co z dieta? jak sie glodzilas itp itd to oke, ale pozniej, gdy zrozumialas, ze to nie tedy droga to co jadlas?
    ciotkastiv.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O tym postaram się zrobic kolejny post! :**

      Usuń
  5. Wow wyglądasz świetnie, gratuluję efektów, naprawdę Cię podziwiam :D Miałam identyczne etapy jak Ty. Potem zaczęłam ćwiczyć, też z panią Chodakowską, mimo, że dużo osób na nią narzeka to ja ją uwielbiam <3 Teraz się teochę "zapuściłam", ale to przez egzaminy gimnazjalne, które są za tydzień, ale potem znowu biorę się za siebie, więc dam Ci znać jak efekty :*

    OdpowiedzUsuń
  6. WOW, dziewczyno, ale Ci zazdroszczę! Nie tyle sylwetki (chociaż jest bajeczna!), co właśnie tego, że trening to dla Ciebie przyjemność...Ja nawet gdy ćwiczyłam regularnie dwa miesiące wciąż nie polubiłam ćwiczeń, a bardzo tego żałuję...Mam zamiar do tego wrócić, znowu się katować - może wreszcie zacznie sprawiać mi to przyjemność, a piękne ciało będzie tylko efektem ubocznym :)
    Obserwuję! Możesz się odwdzięczyć, byłoby bardzo miło :) I zapraszam na rozdanie u mnie, fajne rzeczy do zgarnięcia.
    Całusy :)

    OdpowiedzUsuń
  7. cudnie, cudnie, cudnie! gratulacje przeogromne!!! :) ja jadę od 60 kg, teraz jest równiótkie 53 ^^ chcę dobić do 50 :)
    http://kreconowlosaa.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  8. Super efekty ! Zazdrościmy :* Zapraszamy do nas <3 http://agssymi.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  9. oj gratulacje tak fajnych efektów i życzę dalszej motywacji ;)
    zapraszam
    mój blog |KLIK|

    OdpowiedzUsuń
  10. świetne zmiany, bardzo pozytywne :)

    OdpowiedzUsuń
  11. jest duża zmiana ;) a ja ważę 51 kg i chcę przytyć. Muszę, jeśli chcę parę rzeczy zrobić i nietsety, ale nie mogę dostać dodatkowych kg ;D

    OdpowiedzUsuń
  12. Bardzooo Tobie zazdroszczę!
    Ja niestety nie mogę sobie pozwolić na treningi, bo kompletnie nie mam czasu. (prawo jazdy, blog, szkoła, praktyki) nie mam jak to połączyć, a każdą wolną sekundę spędzam z Chłopakiem.
    Może po mnie nie widać, ale porównując sobie zdjęcia z 2014, a dzisiejsze -bardzo widać jak się zaniedbałam. No ale mam nadzieję, że kiedyś pogodzę wszystko ze sobą!
    Jesteś moją motywacją :)
    gratuluję i życzę jeszcze więcej sukcesów!
    Buziaki :*:*
    obserwuję od dawna.

    OdpowiedzUsuń
  13. jejku ale metamorfoooza :) jak ja bym chciala miec taki upor i zaczac cwiczyc :( Dziekuje za dawke motywacji :)

    OdpowiedzUsuń
  14. no i świetne efekty osiągnęłaś :D
    grlfashion.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  15. Wow gratuluję, świetna przemiana :) Zazdroszczę wytrwałości :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Chyba zmotywowalas mnie abym i ja zaczęła ćwiczyć i przeszła taka metamorfozę:) Super motywacja, gratuluję! :*

    OdpowiedzUsuń
  17. Niesamowite efekty! Ciężka praca i wytrwałość pięknie Cię nagrodziły :

    OdpowiedzUsuń
  18. Wow!!! Zazdroszczę:) Nie mam silnej woli i nie potrafię ruszyć się z miejsca.

    OdpowiedzUsuń
  19. Gratuluję zawziętości i wytrwałości :)

    ---------------------------
    http://fashionelja.pl

    OdpowiedzUsuń
  20. Gratuluję przemiany. ;) Zmiana rozmiaru dała z pewnością największą satysfakcję.

    OdpowiedzUsuń
  21. mega zmiana!! :) super że masz cel, dążysz do niego i zarażasz innych, ja co prawda miałam rok temu okres że chodziłam na siłownię i robiłam coś ze sobą, później przestałam bo brak czasu i motywacji ale teraz znów wracam do aktywnego trybu życia o czym też będę pisać w najbliższym czasie na moim blogu :) pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  22. Wow! Gratulacje! podziwiam Twoją wytrwałość. Nie raz zaczynałam ćwiczyć, ale nigdy nie wytrwałam w tym dłużej niż miesiąc... no oprócz ciąży, ale to był inny rodzaj ćwiczeń. Ale twoja metamorfoza jest genialna. Fajnie, że się podzieliłaś z nami również tym jak wyglądałaś podczas "głodówek" To jest genialny przykład dla dziewczyn, że na prawdę warto zdrowo się odżywiać i ćwiczyć!

    OdpowiedzUsuń
  23. Bardzo schudłaś, super, gratulacje. Choć wcześniej też było OK ;)

    OdpowiedzUsuń
  24. Świetne efekty! Ja mam za mało zawziętości w sobie i odpuszczam po 2 tygodniach ćwiczenia :)
    Pozdrawiam i zapraszam do mnie :*

    OdpowiedzUsuń
  25. Gratulację! Przede wszystkim wielki podziw za wytrwałość, jesteś przykładem że dzięki ciężkiej pracy można wszystko osiągnąć, podziwiam :D
    Super brzuch! ;3
    Ja także ćwiczę, ale to dopiero połowa miesiąca ze skalpelem Ewy ;)
    Pozdrawiam i obserwuje :D
    http://aniam10.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  26. No super motywacja, też lubię ćwiczyć z Ewką mimo że nie mam co gubić jak na razie ;d

    OdpowiedzUsuń
  27. wooo dziewczyno! gratulacje, świetna metamorfoza, możesz śmiało być inspiracją i motywacją dla tych, którzy nie wierzą, że można!:))
    Sandicious

    OdpowiedzUsuń
  28. Swietna przemiana, gratulacje! Uwielbiam czytac o takich metamorfozach, bo one od razu mnie motywuja do dzialania. Ja tez przez jakis czas cwiczylam z Chodakowska, teraz za bardzo nie mam jak, ale za to na silowni nadrabiam :)

    OdpowiedzUsuń
  29. Świetny brzuszek, zmiana jak najbardziej na plus ;). Gratuluję efektu :D

    OdpowiedzUsuń
  30. Niesamowita zmiana! Sama chciałabym zacząć ćwiczyć ,niestety mój kręgosłup trochę to uniemożliwia,ale staram się mimo wszystko zdrowo odżywiać i dużo chodzić :)
    kikawww.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  31. Gratuluję efektów, super. Ja kilka razy próbowałam ćwiczyć, ale wytrzymałam najdłużej 2 miesiące. Brak mi motywacji. Chyba muszę się wziąć za siebie, tylko przydała by mi się osoba która na codziennie by mnie sprawdzała, bo inaczej nie dam rady. Czas najwyższy zacząć drabinadowakacjichallenge.

    modpim.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  32. Wspaniała metamorfoza :) Fajnie, że o siebie walczysz
    Mój blog Zapraszam do obserwacji

    OdpowiedzUsuń
  33. Jak ja Ci zazdroszczę takiej chęci do tych ćwiczeń, ja mimo iż ważę 50 kg i na wagę nie narzekam to brakuje mi takiej ładnej sylwetki, jak Twoja. Dodawaj więcej takich wpisów to myślę, że w końcu i ja ruszę swoją dupkę sprzed laptopa :D

    http://the-blaack.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  34. Hey dear, love this post so much, great job!!!
    My new post is up, so please check it out, and I started following you so if you could return,it would mean so much to me!
    http://missbabybluelove.blogspot.rs/

    OdpowiedzUsuń
  35. Zazdroszczę Ci wytrwałości i zapału, dla zdrowia warto ćwiczyc, a jeśli jeszcze sprawia to nam przyjemność to jest super. Ja niestety z braku czasu nie ćwiczę, choć powinnam , bo ciągłe siedzenie przed kompem do najzdrowszych nie należy, tylko jak tu się zmobilizować. A u Ciebie metamorfoza - rewelacyjna!!!

    OdpowiedzUsuń
  36. Świetna przemiana :D
    Ja też czytam sporo gazet fitness ale akurat Women Healthy. Polecam też;p
    Mój blog ♥ Serdecznie zapraszam !

    OdpowiedzUsuń
  37. Lubie takie posty :) To świetna motywacja do zmian :)
    Dobra robota :)

    OdpowiedzUsuń
  38. No jaka przemiana super;)

    http://sk-artist.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  39. Świetna metamorfoza kochana <3 Ja też ćwiczę nową Bikini <3

    OdpowiedzUsuń
  40. Łał, to na prawdę działa...
    Powodzenia w dalszych ćwiczeniach :)
    http://zyciepelnekoloru.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  41. Woow, jestem pod ogromnym wrażeniem!
    Muszę pogratulować. Chciałabym zejść z M do S, ale to wcale takie nie jest.. Jesteś moją inspiracją!

    ZAPRASZAM I OBSERWUJE(jako: Aleks Mlodz)
    http://aaleksm.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  42. Wow! Świetne efekty uzyskałaś :O

    OdpowiedzUsuń
  43. Super efekty, podziwiam Twoje samozaparcie ale widać to procentuje:-)

    OdpowiedzUsuń
  44. Woow świetnie wyglądasz super metamorfoza !
    Trzymam kciuki za dalsze działania :)

    Może wspólna obserwacja .? Daj znać :)

    OdpowiedzUsuń
  45. Świetna przemiana;) super, że potrafiłaś się tak zmotywować :)
    pozdrawiam cieplutko :))
    woman-with-class.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  46. Woow gratulacje :3.
    http://modoemi.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  47. Wow jaka zmiana! <3 Takie ciało by się chciało :D Twoje przemiana również bardzo motywuje!
    Obserwuję i pozdrawiam :*

    OdpowiedzUsuń
  48. No powiem Ci... Gdyby nie to, że własnie zjadłam to wskoczyłabym w dres i poszła biegać. Tak to dzisiaj przekładam, bo wiecznie coś, ale zmotywowałaś mnie i może jednak coś z tego będzie. Tylko ten wstęp do licencjatu napiszę i idę zrobić coś ze sobą! Masakra, tyle Ci powiem. Zazdro wielkie i gratulacje. Spodziewałam się kolejnych dziwnych postów o niczym, a jednak miło mnie zaskoczyłaś i jeszcze zmotywowałaś. Dzięki!

    OdpowiedzUsuń
  49. Jestem pod wrażeniem Twojej metamorfozy <3

    http://dzastinnel.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  50. Genialna przemiana! Gratuluję!! :*
    Obserwuję !:3
    http://xpatrycja.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  51. O jejku! Gratuluję!
    Bardzo mnie zmotywowałaś, aż chce się ćwiczyć! XD
    Buziaki! :*

    OdpowiedzUsuń
  52. Woooow gratuluję , bardzo ładnie wyrobiłaś swoją sylwetkę, brawo za wytrwałość ! :)
    Nowy post, zapraszam ! :)

    OdpowiedzUsuń
  53. wow cudowna przemiana ! :)

    Pozdrawiam i życzę miłego dnia :)
    ANRU,

    OdpowiedzUsuń
  54. Wow!świetna zmiana :)) ja już kilka lat trzymam się w rozmiarze 36
    jednak waga wskazuje na więcej niż ważyłam >.< odżywiam się zdrowo
    i ćwiczę regularnie od 4 tygodni, znów złapałam motywację do ćwiczeń :)
    Co do Ewki, ćwiczyłam z nią regularnie 6 miesięcy, przyznaje, że miałam najlepszą
    figurę jaką miałam kiedykolwiek w życiu :D jednak organizm się zbuntował,
    brakowało mi energii, nie miałam siły ćwiczyć, stopniowo zaprzestałam ćwiczeń...
    sylwetka znów wróciła do 36 :c ale kolejny raz próbuje :)
    The balance of my life

    OdpowiedzUsuń
  55. Jestes wspaniała inspiracja:) oraz motywacja :*
    http://raspberryfairies.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  56. Wow. Esktra metamorfoza. Widać że ćwiczenia z Chodakowską bardzo dużo Ci dały ale powiem szczerze że jak dla mnie wcale na początku nie byłaś gruba :) Byłaś taka w sam raz, normalna kobietka.
    Teraz za to widać że jesteś wysportowana.
    Które ćwiczenia z Ewą uważasz za przynoszące najlepsze efekty ? :) Co byś poleciła ?
    Dodam, że ja jestem z tych leniuchów, więc dla mnie jakiekolwiek ćwiczenia są katorgą, no ale może w końcu spróbuję :D
    Obserwuję i zapraszam do mnie candymona

    OdpowiedzUsuń
  57. Gratuluję! Wystarczy trochę samozaparcia i wszystko da się zrobić!

    OdpowiedzUsuń
  58. Wyglądasz rewelacyjnie! Świetnie, że się za siebie wzięłaś, bo wiele osób twierdzi że nie da się nic zrobić.^^

    Zapraszam do mnie na konkurs!
    www.jennydzemson.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  59. Pięknie wyglądasz kochana, ile ty masz tych gazet :D Ja to ćwiczę z hantalmi, bo nie lubię aerobów :)

    OdpowiedzUsuń
  60. Świetna przemiana i motywacja:) wyglądasz teraz świetnie!:)

    reggae-karolina.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  61. Pati widać ogromną różnicę. Jesteś prześliczną kobitką która postawiła sobie cel, nie poddała się i udowodniła wszystkim a zwłaszcza sobie że można! Mimo. Ciężkiej pracy nie podałaś się życzę Ci kochana jeszcze więcej motywacji i jeszcze lepszych efektów :)

    OdpowiedzUsuń
  62. świetne efekty! Sama ostatnio zaczęłam ćwiczyć i czasami brak mi motywacji, ale po przeczytaniu Twojego posta wiem, że nie warto się poddawać, bo regularne ćwiczenia mogą wiele zdziałać ;)

    OdpowiedzUsuń
  63. Super efekty, gratuluję! Miałam podobną przygodę, już w gimnazjum stosowałam głodówki schudłam wtedy 10 kg ale wyglądałam jak cień człowieka. Na szczęście opamiętałam się, teraz siłownia, fitness to podstawa no i zdrowa dieta!
    Powodzenia ;*

    OdpowiedzUsuń
  64. Świetne efekty, tylko pozazdrościć :) bardzo mnie teraz zmotywowałaś i chyba jutro lecę do empiku po płytę Ewy :D Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń

Dziekuję za wejścię oraz za każdy Komentarz !

Jeśli spodobał Ci się mój blog zaobserwuj go, jeśli spodoba mi się Twój, również zaobserwuję . ;)