Cześć!
Dziś muszę poruszyć temat, na którego niewiedza niektórych osób mnie zszokowała. A mianowicie pod moim ostatnim postem pewien Anonim wyraził opinię na temat współpracy z firmami.
Komentarz brzmiał ; "Masz na sobie tanie chińskie gówno nie sukienkę i jeszcze to pokazujesz? Piszesz o blogerkach które Cie inspirują to możne zainspiruj się w końcu bo jakoś tego nie widać"
To teraz nasuwa się pytanie ile dziewczyn i blogerek korzysta , współpracuje z chińskimi stronkami? No właśnie wszystkie! Nawet Styleev współpracuje z takimi stronami jak Rosegal, Dresslink, Shein, itp. Pojecie chińskiej stronki...wzięło się bo widzimy tam ciuchy za 10$ czy 4,50$ a może dla tego, że wyprodukowane jest to w chinach? Tych sklepów nie prowadzi nikt z chin :) Cena tych ciuchów jest warunkowana gatunkowością materiału wyprodukowanych rzeczy. Więc docinki "pokazujesz chińskie gówno" nie są na miejscu, bo prawie wszystkie ciuchy jakie mamy są MADE IN CHINA różnią się tylko ceną i gatunkiem. Nie wiem jak Was ale mnie zaskoczyło określenie, że jeszcze to pokazuje. Na tym polega współpraca z danym sklepem. Pokazujesz ich produkty, ludzie je oceniają , jeśli im się spodoba kupią to i polecą, jeśli nie porostu stronka nie będzie miała ruchu sieciowego. A pokazać się musimy bo jesteśmy zobowiązani wobec firmy, która nam współpracę proponowała.
Jeszcze jedna uwaga, zarzucanie mi z ANONIMA, że prowadzę blog dla ciuchów jest tylko Twoim wyobrażeniem. Prowadzę go bo chciałam spróbować i w ten sposób urozmaicić sobie życie. Czuje się z tym dobrze, czytelnicy dają mi sporego kopa i większość z nich jest tu bo widza we mnie potencjał. Hejtując moje posty,dajesz mi tylko więcej satysfakcji z tego co robię :)
Jeszcze jedna uwaga, zarzucanie mi z ANONIMA, że prowadzę blog dla ciuchów jest tylko Twoim wyobrażeniem. Prowadzę go bo chciałam spróbować i w ten sposób urozmaicić sobie życie. Czuje się z tym dobrze, czytelnicy dają mi sporego kopa i większość z nich jest tu bo widza we mnie potencjał. Hejtując moje posty,dajesz mi tylko więcej satysfakcji z tego co robię :)
A teraz drogie blogerki i dziewczyny- czy gdy wy robicie zakupy na zagranicznych stronkach, każda rzecz jest "chińskim gównem" ?
Czekam na wasze opinie na temat wyżej poruszonego tematu!
Buziole :*
/ TOP- C&A / TOREBKA-ADOLFINASKLEP /
A teraz żeby Was troszkę rozbawić wstawiam zdj z wygłupów mojego chłopaka, który koniecznie chciał ułożyć sobie własną stylizacje z udziałem mojej torebki :D heheh








































































